<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Tag: autorskie prawa osobiste - Kancelaria Łukowiak-Verschelden</title>
	<atom:link href="https://kancelarialukowiak.pl/tag/autorskie-prawa-osobiste-pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link></link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Jun 2023 17:22:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.1</generator>
	<item>
		<title>Memy i inne naruszenia prawa.</title>
		<link>https://kancelarialukowiak.pl/memy-naruszenie-praw-autorskich/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[IPso iure]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2016 13:03:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog: IPso iure]]></category>
		<category><![CDATA[autorskie prawa majątkowe]]></category>
		<category><![CDATA[autorskie prawa osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[domena publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[dozwolony użytek]]></category>
		<category><![CDATA[incydentalne skorzystanie z utworu]]></category>
		<category><![CDATA[prawa autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo cytatu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kancelarialukowiak.pl/?p=632</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8211; Podobno już można puszczać memy w świat bez żadnych konsekwencji prawnych! – ucieszyła się moja znajoma, aktywna internautka, po przeczytaniu informacji prasowej o ostatniej dużej nowelizacji prawa autorskiego. Cóż, niekoniecznie. I akurat memy są tu doskonałą – nomen omen – ilustracją. &#160; A duża nowelizacja prawa autorskiego to ustawa z 11 września 2015 r. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kancelarialukowiak.pl/memy-naruszenie-praw-autorskich/">Memy i inne naruszenia prawa.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kancelarialukowiak.pl">Kancelaria Łukowiak-Verschelden</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>&#8211; Podobno już można puszczać memy w świat bez żadnych konsekwencji prawnych! – ucieszyła się moja znajoma, aktywna internautka, po przeczytaniu informacji prasowej o ostatniej dużej nowelizacji prawa autorskiego.</p>
<p>Cóż, niekoniecznie.</p>
<p>I akurat memy są tu doskonałą – nomen omen – ilustracją.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A duża nowelizacja prawa autorskiego to ustawa z 11 września 2015 r. zmieniająca ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zmiana weszła w życie 20 listopada 2015 i jest w istocie wdrożeniem przepisów dyrektywy 2001/29/WE w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym.</p>
<p><strong>W ramach tej nowelizacji rozszerzono – między innymi – swobodę cytowania.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Istota „cytatu” zasadniczo się jednak nie zmieniła.</p>
<p><u>W ramach tak zwanego dozwolonego użytku można włączać do własnego utworu fragment cudzego dzieła</u>. A nawet <strong>całe dzieło</strong> – tutaj wkracza nowelizacja –<strong> o ile jest to utwór plastyczny albo fotograficzny </strong>(art. 29 pr. aut.). Ustawodawca rozwiał zatem wątpliwości co do możliwości „zacytowania” <em>in extenso</em> fotografii albo obrazu, bo takie „cytowanie” miewało, rzecz jasna, miejsce i do tej pory. Na gruncie starej regulacji posługiwano się wytrychem „drobnego utworu”, już wówczas dozwolone było bowiem cytowanie owych drobnych utworów w całości. Teraz – bez obrazy dla obrazów i fotografii – można je cytować w całości, nie kwalifikując tych dzieł jako &#8222;drobnych&#8221;, ale …</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Istotnym ograniczeniem cytowania jest jego ce</span>l. W tym zakresie ustawodawca rozszczelnił dotychczasowy, zamknięty katalog uzasadnionych powodów cytatu. Lista celów cytatu (czyli: wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawa gatunku twórczości) jest bowiem jedynie przykładowa, a zatem i inne cele mogą cytat uzasadniać. O ile &#8211; to już z uzasadnienia projektu zmiany &#8211; będą do celów z listy podobne. Pole do popisu dla interpretacji.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozszerzone prawo cytatu to także nowy art. 29(1) pr.aut. Przepis ten umożliwia korzystanie z utworów na potrzeby parodii, pastiszu lub karykatury, w zakresie uzasadnionym prawami tych gatunków twórczości.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>No i na koniec – nowelizacyjna ciekawostka. <strong>Incydentalne skorzystanie z utworu</strong>. Zgodnie z uzasadnieniem projektu zmiany chodzi o zalegalizowanie statusu prawnego amatorskich treści publikowanych w internecie. Bo chociaż trudno to sobie wyobrazić w praktyce, <span style="text-decoration: underline;">ustawodawca dopuszcza niezamierzone włączenie utworu do innego utworu, o ile włączony utwór nie ma znaczenia dla utworu, do którego został włączony</span> (art. 29<span style="font-size: 13.3333px; line-height: 20px;">(2)</span> pr.aut.).</p>
<p>I o ile dość łatwo mogę się zgodzić z eksploatowanym w tym kontekście przykładem wykorzystania utworów plastycznych czy fotograficznych w tle filmu (najazd na posąg Wenus z Milo jako tło filmu o przygodach rodziny na wakacjach w Paryżu), o tyle nie przewiduję przychylnego stanowiska organizacji zbiorowego zarządzania w kwestii wykorzystania w ścieżce dźwiękowej tego samego filmu z wakacji utworów z ostatniej płyty jakieś gwiazdy muzyki. No, chyba że mikrofon kamery przypadkowo zarejestrowałby dźwięki muzyki słyszalne w foyer …</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A wracając do memów.</p>
<p>Mimo istotnych zmian regulacji prawa autorskiego, o których wyżej, funkcja cytatu pozostaje niezmienna. Rozmiar cytatu w stosunku do reszty dzieła, znaczenie cytatu w nowym utworze, jego rozpoznawalność rzutująca na wtórną rozpoznawalność nowego dzieła – to wszystko trzeba mieć na uwadze cytując (legalnie) w całości obrazy i zdjęcia. Obawiam się, że w wypadku memów stosowanie się do litery prawa w zakresie legalności cytatu może być trudne, o ile nie niewykonalne.</p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p>Pobranie dowolnej fotografii z internetu i jej zabawne opisanie nie wydaje się spełniać przesłanek legalnego cytatu.</p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p>Także na gruncie znowelizowanego prawa autorskiego.</p>
<p>Bo ponad wszystko – co wydaje się oczywiste – cytujący ma obowiązek respektowania autorskich praw osobistych cytowanego dzieła – prawa do oznaczenia autorstwa, prawa do rzetelnego korzystania z dzieła.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>A zatem – twórcy memów, bierzcie przykład z <a href="https://www.facebook.com/SztuczneFiolki/" target="_blank">autora „Sztucznych fiołków”</a>! Nie dość, że ten do produkcji swoich kompozycji używa utworów z domeny publicznej (czyli utworów „uwolnionych” od majątkowych praw autorskich), to zawsze respektuje konieczność oznaczenia autora. Perfekcyjna legalność.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kancelarialukowiak.pl/memy-naruszenie-praw-autorskich/">Memy i inne naruszenia prawa.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kancelarialukowiak.pl">Kancelaria Łukowiak-Verschelden</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O zbywalności praw (autorskich).</title>
		<link>https://kancelarialukowiak.pl/o-zbywalnosci-praw-autorskich/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[IPso iure]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Feb 2016 22:13:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blog: IPso iure]]></category>
		<category><![CDATA[autorskie prawa majątkowe]]></category>
		<category><![CDATA[autorskie prawa osobiste]]></category>
		<category><![CDATA[domena publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[prawa autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[zbycie praw autroskich]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kancelarialukowiak.pl/?p=605</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zacznijmy od elementarza. Bo otóż na którymś z całkiem profesjonalnych forów dyskusyjnych przeczytałam ostatnio, że mianowicie praw autorskich nie można sprzedać. Doprawdy? Polemika się toczyła wokół skandalicznego braku dbałości jednej z instytucji publicznych przy zamawianiu oprogramowania. Chodziło oczywiście o oprogramowanie kluczowe dla działalności tej instytucji, o licencję na nie i o – w konsekwencji – [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://kancelarialukowiak.pl/o-zbywalnosci-praw-autorskich/">O zbywalności praw (autorskich).</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kancelarialukowiak.pl">Kancelaria Łukowiak-Verschelden</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zacznijmy od elementarza.</p>
<p>Bo otóż na którymś z całkiem profesjonalnych forów dyskusyjnych przeczytałam ostatnio, że mianowicie praw autorskich nie można sprzedać.</p>
<p>Doprawdy?</p>
<p>Polemika się toczyła wokół skandalicznego braku dbałości jednej z instytucji publicznych przy zamawianiu oprogramowania. Chodziło oczywiście o oprogramowanie kluczowe dla działalności tej instytucji, o licencję na nie i o – w konsekwencji – związanie się zamawiającego z jednym dostawcą. Na wieki. Co się dość boleśnie kłóci z logiką wydatkowania środków publicznych i z każdorazową koniecznością szukania optymalnego ekonomicznie rozwiązania.</p>
<p>Dość wysublimowaną prawnie polemikę kilku dyskutantów pewien nowoprzybyły przeciął zdecydowaną tezą o braku możliwości zbywania praw autorskich.</p>
<p>I oczywiście nie miał racji.</p>
<p>Bo są takie prawa autorskie, których w istocie nie można „sprzedać”. Chodzi o <strong>prawa autorskie osobiste</strong>, o ową niematerialną więź autora z utworem, która jest silniejsza od śmierci i niewyzbywalna. To zresztą ciekawy koncept prawny. W prawie cywilnym nieboszczyk &#8211; co do zasady &#8211; traci zdolność prawną w chwili opuszczenia najlepszego ze światów. <strong>Jeżeli jednak był autorem &#8211; nie umarł całkiem.</strong></p>
<p><em>Non omnis moriar.</em> Zostały mu osobiste prawa autorskie.</p>
<p>W kwestii żądania ich wykonywania, słania wezwań z zaświatów i konsekwentnego wymagania przez kolejne stulecia oznaczania utworu nazwiskiem twórcy należy się w takich wypadkach konsultować ze spirytystami, ale niech w martwych nie gaśnie nadzieja.</p>
<p>Mają prawo.</p>
<p style="text-align: left;">Do integralności utworu także. Oraz do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu. <strong>Cały ten otwarty katalog uprawnień chroniących „więź twórcy z utworem” (art. 16 ustawy pr. aut.) nie ma ograniczeń czasowych, nigdy nie wygasa, no i nie może być zbywany.<br />
</strong></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p style="text-align: left;">Jest jednak jeszcze inna grupa praw autorskich – <strong>autorskie prawa majątkowe. Chodzi tu – w skrócie – o te prawa, które przesądzają o możliwości decydowania o formach i sposobach korzystania z utworu, mieści się w tym także uprawnienie do wynagrodzenia za każdy rodzaj korzystania.</strong></p>
<p>Autorskie prawa majątkowe prawa nie dość, że są zbywalne (można je licencjonować albo trwale przenieść na inny podmiot), są też ograniczone w czasie. Wygasają po 70 latach od śmierci twórcy. Trafiają wtedy do domeny publicznej i dlatego właśnie wydawanie utworów Mickiewicza, Konopnickiej i Korczaka korzysta ze swobody publikacji.</p>
<p>Co ważne, autorskie prawa majątkowe nie są własnością, zbycie tych praw to nie to samo, co sprzedaż samochodu albo marchwi i wymaga minimum uwagi (tudzież znajomości specyficznych zasad, choćby w kwestii określenia pól eksploatacji).</p>
<p>Tak czy inaczej – konkluzja jest w zasadzie jasna.</p>
<p>Są prawa autorskie, które podlegają zbywaniu (autorskie prawa majątkowe).</p>
<p>I są takie, które zasadniczo wcale (autorskie prawa osobiste).</p>
<p>… co należało wykazać.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kancelarialukowiak.pl/o-zbywalnosci-praw-autorskich/">O zbywalności praw (autorskich).</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kancelarialukowiak.pl">Kancelaria Łukowiak-Verschelden</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
